Eduscience

Eduscience

Wprowadzanie nowoczesnych technologii do edukacji szkolnej jest nieuniknionym krokiem w ewolucji edukacji w szybko zmieniającym się współczesnym świecie. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem Colina Rose’a na temat pozytywnych efektów kształcenia po włączeniu w proces nauczania tablic interaktywnych.


Nieprzypadkowo w ramach realizowanego od 2011 roku w Polsce projektu EDUSCIENCE – www.eduscience.pl – wszystkie szkoły biorące udział w projekcie zostały wyposażone w tablice interaktywne. W poniższym artykule pragnę podzielić się rezultatami innych krajów w praktycznym wykorzystywaniu tych niesamowitych urządzeń.


Praktyki Wielkiej Brytanii

Tablice interaktywne są częścią wyposażenia ponad 90% klas brytyjskich szkół podstawowych. Badania naukowe (m.in. prof. Somekh), przeprowadzone w 2007 roku na zlecenie brytyjskiego rządu, wykazały, że używanie tablic interaktywnych wpływa na zwiększenie motywacji uczniów do nauki. Wyniki badań zostały opublikowane w raporcie o inwestycjach rządu w technologie informacyjne i komunikacyjne w szkołach podstawowych. Mając świadomość, że motywacja wpływa na osiągnięcia uczniów, można powiedzieć, że tablica interaktywna to dobry start do polepszenia jakości nauczania. Wielki wkład w poznanie efektywności nauczania po wprowadzenia tablic interaktywnych w tok nauczania miał profesor Rae Condie z Strathclyde University Scotland. Jego zdaniem używanie tych urządzeń wniosło więcej niż jakakolwiek inna technologia.

Badania wykazują, że większość uczniów i nauczycieli uznaje wprowadzanie technologii edukacyjnych do klasy za pozytywną drogę rozwoju. Te nowoczesne technologie zwiększają motywacje uczniów i nauczycieli oraz zapewniają nowe doświadczenia w procesie edukacji. Jesteśmy świadkami następującej zmiany w sposobie myślenia nauczycieli o zdobyczach nowoczesnej technologii w służbie edukacji, z początkowego sceptycyzmu do optymizmu i pewności, że efekty ich używania idą w dobrym kierunku.

Efekty używania technologii niemal w każdym przypadku są pozytywne, zwłaszcza, jeżeli w klasie używa się tablic interaktywnych wraz z innymi technologicznymi nowościami.

Oprogramowanie zawierające animacje i zdjęcia w połączeniu z użyciem tablic interaktywnych pomaga uczniom zrozumieć abstrakcyjne tematy i pojęcia poprzez użycie konkretnych przykładów w formie graficznej, np. zdjęć lub symulacji uzyskanych za pomocą mikroskopu.


Tablice interaktywne zwiększają tempo i skuteczność uczenia się

Wyniki badań Brytyjskiej Agencji Komunikacji i Technologii w Edukacji (BECTA) przeprowadzone w 97 szkołach podstawowych wykazały, że używanie nowoczesnych technologii wpłynęło pozytywnie na wyniki uczniów we wszystkich grupach wiekowych i na wszystkich przedmiotach. Badanie miało na celu ustalenie, o ile szybciej uczniowie będą w stanie przyswoić materiał całej podstawy programowej.

  1. Uczniowie w grupie wiekowej 5–7 lat nauczyli się zagadnień zapisanych w podstawie programowej matematyki przeznaczonych na dwa lata nauki o 4,75 miesiąca szybciej niż ich koledzy uczący się za pomocą tradycyjnych metod.
  2. Czas przerabiania podstawy programowej z matematyki w grupie uczniów w wieku 7–11 lat, mających średnie i wyższe oceny, używających nowoczesnych technologii skrócił się o 3,5 miesiąca, natomiast w grupie uczniów z niższą niż średnia oceną o 4,3 miesiąca.
  3. W grupie wiekowej 7–11 lat, w grupie uczniów ze średnimi i wyższymi ocenami, po przerobieniu podstawy programowej z nauk ścisłych dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii zyskano 3,2 miesiąca, a w grupie uczniów z niższymi niż średnia ocenami aż 7,5 miesiąca!
  4. Odnotowano znaczny wzrost umiejętności i tempa uczenia się w zakresie tworzenia interaktywnych prezentacji z matematyki i nauk ścisłych. Co więcej, uczniowie lepiej radzili sobie, pracując nad skomplikowanymi i trudnymi treściami.
  5. Fakt, że klasy uczące się z użyciem tablic interaktywnych przerabiały materiał zdecydowanie szybciej świadczy o tym, że skupienie i zainteresowanie tematem było większe niż z wykorzystaniem tradycyjnych metod nauczania.

Inne zalety użycia tablicy interaktywnej w klasie to:

  • pozytywny wpływ na koncentrację i współpracę między uczniami;
  • zwiększenie zaangażowania w lekcje;
  • pomoc w skupieniu uwagi na trudniejszych zadaniach, dzięki możliwości użycia kolorowych wyróżnień;
  • szybsze przygotowywanie przez nauczycieli materiałów edukacyjnych na lekcje;
  • ułatwiona wymiana materiałów lekcyjnych między nauczycielami;
  • częstsze korzystanie z internetu podczas lekcji.
  • zaangażowanie uczniów w przygotowanie źródeł potrzebnych na lekcje;
  • ułatwienie powtarzania wiedzy i umiejętności zdobytych na poprzednich lekcjach;
  • umożliwienie nagrywania lekcji w celu późniejszego ich analizowania;
  • zwiększenie liczby materiałów wideo używanych podczas lekcji
  • praktyczne (w praktyce pedagogicznej) użycie tablicy interaktywnej to skuteczniejszy trening niż jakiekolwiek szkolenie techniczne.

Wyniki badań prof. Somekha, które zostały wyżej przywołane, wskazują na pozytywny wpływ na osiągnięcia uczniów, gdy byli nauczani za pomocą tablicy interaktywnej przez ponad dwa lata. Prawdopodobnie spowodowane jest to dwuletnim okresem adaptacyjnym, w którym nauczyciele dopiero zdobywają umiejętność swobodnego posługiwania się tablicą i poznają wszystkie jej aktywności. Po tym okresie dopiero efektywnie jej używają.

Na podstawie wcześniejszych brytyjskich badań, przeprowadzonych w 2004 roku, stwierdzono: „tablice interaktywne sprawiły, że nauka stała się bardziej wizualna, a lekcje interaktywne. Efektem tego było większe zaangażowanie ze strony uczniów oraz polepszenie się ich motywacji oraz koncentracji”.

Podobnie jak Wielka Brytania, inne kraje też starają się zaopatrzyć klasy w tablice interaktywne. Należy jednak pamiętać, że pierwsza styczność z interaktywnymi tablicami bywa trudna, zwłaszcza dla nauczycieli z wieloletnim stażem, przyzwyczajonych do tradycyjnego stylu nauczania, ale także dla bardzo młodych nauczycieli, którzy dopiero tworzą warsztat pracy. Zdarza się, że po wyposażeniu klasy w tablicę interaktywną, nauczyciel nie od razu z niej korzysta, z początku jest niechętny zmianie stylu nauczania, ale stopniowo zaczyna z nią oswajać i coraz chętniej planuje lekcje z użyciem internetu, przygotowuje materiały interaktywne, wchodzi w interakcje z innymi nauczycielami.

Po pierwszych zmianach, nauczyciele zaczynają bardziej ufnie podchodzić do cyfrowego nauczania i przesuwają środek ciężkości ich lekcji z tradycyjnej formy modus operandi kartki i papieru na coraz szersze zastosowania tablicy interaktywnej i towarzyszących jej technologii.

Dla przykładu, serwery, na których dzieli się wirtualnymi materiałami lekcyjnymi, ułatwiają nauczycielom magazynowanie, tworzenie i przesyłanie projektów lekcji, prezentacji lekcyjnych itp. Nie tylko zwiększa to efektywność ich pracy, ale także wprowadza nauczycieli do nowego etosu cyfrowej szkoły.

W 2007 roku badania w Wielkiej Brytanii wykazały, że używając nowoczesnych technologii na lekcjach, poziom osiągnięć był zdecydowanie wyższy w szkołach podstawowych niż w szkołach gimnazjalnych. Odpowiedź prawdopodobnie leży w różnicy organizacji pracy, w szkołach podstawowych uczy mniej nauczycieli, zwłaszcza w klasach 1–3, w których większość zajęć prowadzi jeden nauczyciel, co ułatwia elastyczność organizacji pracy w ciągu dnia i włączania w proces edukacyjny nowoczesnych technologii.


Sytuacja we Włoszech

Plan włoskiego rządu dotyczący wdrażania cyfrowej edukacji w szkołach pochłonął dziesiątki milionów euro. Wydatki głównie były związane z zakupem bazy technicznej, przede wszystkim tablic interaktywnych, których w czerwcu 2012 roku we włoskich szkołach znajdywało się 69 813. Przykład Włoch, który dalej będzie analizowany, jest bardzo ciekawy, gdyż jest jednym z nowszych ruchów implementujących tablice interaktywne na tak dużą skalę.

Włoska inwestycja to po części odpowiedź na sukces odniesiony w edukacji w innych krajach po wprowadzeniu tego rodzaju technologii. Przyczyną również było oficjalne stwierdzenie włoskiego rządu: „Nasza inwestycja działa jak katalizator dla wprowadzania innowacji do edukacji, a co szczególne, by unowocześnić techniki nauczania tak, aby z modelu nauczycielsko-centrycznego przejść do uczniowsko-centrycznego”. Innymi słowy, jest to próba przeniesienia nauki skupionej na osobie nauczyciela i jego przekazie na zaangażowanie w ten proces ucznia i sprawienie, by stawał się bardziej odpowiedzialny za własną naukę.

Dodatkowo, wiele szkół połączyło program inwestycyjny w tablice interaktywne z wyposażeniem uczniów w laptopy (warto zaznaczyć, że działo się to przed pojawieniem się na europejskim rynku stosunkowo niedrogich, dobrej jakości tabletów).

Włoski Departament Edukacji zaznaczył również: „By przeskoczyć dziurę między dotychczasowym modelem edukacji w szkole a cyfrowym światem, szkoła przyszłości musi używać innowacyjnych metod nauczania, należy wyposażyć młodych ludzi w wiedzę i kompetencje, które będą od nich wymagane w przyszłości.

„Zmiany muszą sprzyjać transformacji obecnego modelu organizacji szkoły, promować aktywne zaangażowanie ucznia we własną naukę oraz rozbijać tradycyjną organizację czasu, przestrzeni i metod nauczania w domu i w szkole”. Innymi słowy, celem zawsze i wszędzie powinno być dążenie do tego, by nauka była zarządzana przez ucznia.

Rezultaty włoskiego programu były w większości pozytywne. Wszyscy pedagodzy zostali przeszkoleni w zakresie innowacyjnej edukacji (60 godzin zajęć) i, mimo zanotowanej u wielu z nich początkowej niechęci do zmian, pod koniec drugiego roku od wdrożenia nowego programu cyfryzacji ponad 90% nauczycieli bardzo lub przynajmniej w miarę było usatysfakcjonowanych z pracy, a przede wszystkim ze zmian, które zauważyli w zachowaniu uczniów – zaangażowanie, motywacja i wysiłek wkładany w naukę dzięki zastosowaniu nowych technologii.


Nowoczesna technologia to ewolucja a nie rewolucja

Jeden z naukowców brytyjskich, prof. Moss, zasugerował istnienie „kontinuum, w którym technologia początkowo wspiera, później rozwija, a następnie transformuje edukację, ponieważ równocześnie z jej wprowadzaniem, nauczyciele stopniowo odkrywają możliwości, które niesie ze sobą technologia”. To proces ewolucyjny, nie rewolucyjny.

I tak należy myśleć o cyfryzacji szkoły. Nauczyciele, rodzice, politycy widzą, że młodzież żyje w świecie nowoczesnych technologii. Co więcej, badania przeprowadzone np. we Włoszech przewidywały, że dysonans technologiczny między życiem szkolnym a życiem w nowoczesnym świecie poza szkołą będzie się pogłębiał, o ile edukatorzy nie uaktualnią narzędzi i metod nauczania. Problemem dla wszystkich szkół są nakłady finansowe, które muszą ponieść, aby te narzędzia nauczycielom zapewnić.

Rząd Włoch w celu cyfryzacji szkoły wprowadził ustawy, nakładające na szkoły obowiązki wprowadzania informatycznych systemów zarządzania, m.in. umożliwiające zapisy do szkół wyłącznie w formie online, wprowadzające elektroniczne raporty pod koniec semestrów, poprawiające komunikację szkoły między szkołą a rodzicami oraz uczniami a nauczycielami za pomocą e-maili, platform, aplikacji itp., ale jest to wykorzystanie technologii jedynie w admiracyjnej strefie edukacji.

Prawdziwe systemy zarządzania nauką (lub platformy e-learningowe) są czym innym niż te administracyjne. Umożliwiają one zamieszczanie i korzystanie z materiałów online oraz interakcję między uczniami a nauczycielem. Służą one prowadzeniu lekcji zarówno pod względem merytorycznym (źródła i materiały online itp.), jak i organizacyjnym (gotowe testy, prace domowe online itp.).

Używanie systemów zarządzania nauką korzystających z darmowego miejsca na darmowych serwerach (tzw. chmura) jest szybkim rozwiązaniem pozwalającym na rozpropagowanie platform e-learningowych wewnątrz szkoły, gdyż redukują koszt miejsca na dyskach oraz uniemożliwiają przypadkową utratę danych.

Nowa ustawa wprowadzona przez włoski parlament nakłada obowiązek używania przez szkoły e-podręczników, tym samym przygotowuje grunt pod wejście w życie rozporządzenia, w którym zostaną określone preferencyjne zasady leasingu, dzięki któremu rodzice będą mogli zaopatrzyć dzieci w tablety, ipady oraz inne urządzenia zapewniające uczniom dostęp do e-podręczników.


Cyfrowa szkoła w Polsce [red.]

W Polsce w ubiegłym roku zakończył się rządowy pilotażowy program „Cyfrowa szkoła”, prowadzony przez 1,5 roku w 399 szkołach podstawowych. W ramach programu szkoły biorące w nim udział zostały wyposażone w przenośne komputery i inny sprzęt informacyjno-komunikacyjny, odbyły się szkolenia dla nauczycieli, zorganizowano sieć współpracy nauczycieli, opracowano cyfrowe materiały edukacyjne. 

Celem programu pilotażowego było wypracowanie optymalnego modelu realizacji programu wieloletniego, którego zadaniem będzie, podobnie jak programu pilotażowego, rozwijanie kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK) w edukacji. W raporcie końcowym znalazły się rekomendacje dla powielenia wypracowanego w projekcie pilotażowym standardu cyfrowej szkoły. Pierwsze podsumowanie przedstawione np. na konferencji „Nowoczesne technologie w edukacji włączającej. Polskie i międzynarodowe wyniki badań i praktyka” zorganizowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, Instytut Badań Edukacyjnych i Europejską Agencję na Rzecz Rozwoju Edukacji Uczniów ze Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi, potwierdza, że korzystanie z technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK) przynosi pożądane efekty dla procesu dydaktycznego i jakości edukacji – podwyższa jakość nauczania i uczenia się.

W Polsce jest już bardzo wiele szkół, które dokonały transformacji z tradycyjnej szkoły na cyfrową i dzięki temu świadczą lepszą usługę edukacyjną. Baza techniczna to niezbędne minimum, które musi istnieć, aby zaistniała cyfrowa szkoła, ale nie jest to warunek wystarczający, musi nastąpić ewolucja mentalna – szkoła ma nie tylko dostarczać wiedzy, ale przede wszystkim kluczowych kompetencji i umiejętności, które będą potrzebne uczniom w przyszłości. W dobie nadmiaru informacji, uczyć analitycznego myślenia i poprzez zaangażowanie ucznia w proces nauczania, czynić go odpowiedzialnego za własną edukację.

Innowacyjne metody nauczania, w tym korzystające z technologii informacyjno-komunikacyjnych wymagają od nauczycieli nabycia nowych umiejętności, ale cyfrowa edukacja, umożliwiająca uczniom życie we współczesnym społeczeństwie informacyjnym, to potencjał i jedyny możliwy krok w ewolucji edukacji zgodny z postępem cywilizacyjnym. Wiedza i umiejętności zdobyte przez uczniów z użyciem nowoczesnych metod i ze wsparciem nowoczesnych technologii są dużo bardziej trwałe i efektywne, co potwierdzają także doświadczenia zdobyte podczas realizacji projektu EDUSCIENCE.

 

Tekst: Colin Rose 

Galeria zdjęć