Eduscience

Eduscience

Spośród żyjących na świecie zwierząt, pingwiny stanowią jedną z najciekawszych grup. Ptaki, które w wyniku ewolucji utraciły zdolność do lotu, o wyprostowanej, „ludzkiej” sylwetce, potrafiące przebywać pod wodą nawet do 20 minut. Ptaki, które nie latają, jak wszystkie jednak ptaki posiadają dziób, skrzydła oraz pióra, choć również pióra nie wyglądają typowo, jak na przedstawiciela tej gromady.


Pingwiny różnią się od siebie wielkością, ubarwieniem, długością dzioba… lista jest długa! Wszystkie te różnice odzwierciedlają pewną prawidłowość, znaną jako reguła Bergmanna. W myśl tej reguły zwierzęta stałocieplne (a więc ssaki oraz ptaki), blisko ze sobą spokrewnione (jak na przykład różne gatunki pingwinów) będą odznaczały się większym rozmiarem ciała, im dalej dany gatunek występuje na północ lub południe od równika. Reguła ta pasuje do wielu gatunków zwierząt, jak choćby niedźwiedzi, czy lisów. Pasuje również do pingwinów. Najmniejszy gatunek – pingwin mały, żyje u wybrzeży Australii i Nowej Zelandii. Im dalej na południe od równika, pingwiny są większe – pingwin skalny, czy Humboldta, poprzez pingwina białobrewego gniazdującego już w Antarktyce po pingwina cesarskiego, największego żyjącego pingwina, o długości ciała powyżej jednego metra, masie ciała nawet powyżej 40 kilogramów, a udającego się na lęgi w rejony o najbardziej ekstremalnych warunkach pogodowych na Ziemi – na skutą lodem Antarktydę. Ale przeważnie nie ma idealnej reguły, od tej też są wyjątki. I tak, w strefie subantarktycznej, m.in. na Południowej Georgii, Falklandach żyją drugie co do wielkości pingwiny królewskie (do 90 cm długości ciała i do 15 kg masy ciała). Z kolei na samym kontynencie, na Antarktydzie, oprócz największych pingwinów cesarskich, kolonie lęgowe zakładają niepozorne pingwiny Adeli (pingwiny białookie), które dorastają do 65–70 cm a ważą niespełna 5 kilogramów.

Okazuje się jednak, że swego czasu obszary zamieszkiwane dziś przez znane nam gatunki pingwinów były w posiadaniu nieporównywalnie większych ptaków. Najnowsze badania wykopaliskowe przeprowadzone na wyspie Seymour’a po zachodniej stronie Półwyspu Antarktycznego dowodzą, że dotychczas uznawany za największego, wymarły pingwin Icadyptes (1,5 m długości ciała) z Peru ma godnego przeciwnika.

Odkryte szczątki nieznanego przedstawiciela rodziny pingwinów na Półwyspie Antarktycznym świadczą o tym, że mógł mieć on około dwóch metrów długości ciała! Pingwin oczywiście nie latał (zachowane kości skrzydeł przodka współczesnych pingwinów potwierdzają, że budowa skrzydła była bardzo podobna do budowy skrzydła współczesnych pingwinów). Według naukowców, pingwin o takiej wielkości mógł ważyć ponad 100 kg, a pod wodą spędzać nawet do 40 minut! W jaki sposób naukowcy doszli do takich wniosków?

Otóż w budowie anatomicznej ptaków istnieje kość skokowa, której długość jest cechą diagnostyczną, często mierzoną w czasie badań naukowych, na przykład, by ocenić tempo wzrostu piskląt. Kość skokowa to kość łącząca palce i staw skokowy u ptaków. W zależności od gatunku ptaka, może mieć różną długość. Ta część nogi u ptaków jest nieopierzona i pokryta łuskami rogowymi.

Właśnie na podstawie długości kości skokowej odkrytego gatunku, naukowcy oszacowali, że mamy do czynienia z megapingwinem! Kość ta miała ponad 9 cm długości.

Palaeeudyptes klekowskii, bo tak brzmi naukowa nazwa tego ptaka, żył około 40 milionów lat temu. Jego nazwa brzmi swojsko, ponieważ w ten sposób naukowcy uczcili zasługi profesora Romualda Klekowskiego, który współorganizował wiele polskich wypraw antarktycznych począwszy od lat 70-tych XX wieku.

Wiadomość jest tym ciekawsza, że do tej pory odkrywane wymarłe olbrzymie pingwiny były znajdowane w strefach ciepłych, jak Nowa Zelandia czy Peru. Teraz, nie tylko największy żyjący, ale również wymarły gatunek pingwina związany jest z rejonem Antarktyki.

Pytanie brzmi, jak pierwsi odkrywcy rejonów Antarktyki zareagowaliby, gdyby na brzegach wysp czekały na nich dwumetrowe stworzenia, o postawie zbliżonej do człowieka?


Tekst: Liliana Keslinka-Nawrot

Na podstawie:

New giant penguin bones from Antarctica: Systematic and paleobiological significance

Comptes Rendus Palevol, Volume 13, Issue 7, Pages 555-560

Carolina Acosta Hospitaleche

Źródło ilustracji w tekście: http://wx.zjol.com.cn/system/2014/08/09/020189451.shtml

Źródło mapy: www.google.pl/maps/

Galeria zdjęć

Co ma tundra do dwutlenku węgla?

Tundra to przykład biomu, czyli obszaru o określonym świecie roślinnym i zwierzęcym w danej strefie klimatycznej. Występuje głównie na półkuli północnej na obszarze Arktyki i pokrywa ok. 20% powierzchni Ziemi.

Czytaj więcej