Eduscience

Eduscience

Dlaczego twój kolega kilkaset metrów dalej nie słyszy, kiedy go wołasz, podczas gdy niektóre zwierzęta potrafią prowadzić całkiem zrozumiałą „konwersację” nawet, jeśli są oddalone od siebie o kilka kilometrów?

Ludzkie ucho rejestruje fale akustyczne z zakresu od ok. 20 Hz do ok. 20000 Hz. Wszystkie dźwięki o częstotliwości wyższej niż 20000 Hz nazywane są ultradźwiękami (korzystają z nich m.in. nietoperze, delfiny, psy), a te o częstotliwości niższej od 20 Hz to infradźwięki. Przyjmuje się, że zakres częstotliwości tych fal zawiera się w przedziale od 0.01 do 20 Hz. Przy częstotliwości 0.01 Hz okres drgań wynosi 100 sekund, są to więc drgania niezwykle powolne. Cechą charakterystyczną infradźwięków jest ich niewielkie tłumienie. Zatem mogą być one rejestrowane nawet w bardzo dużych odległościach od źródła. Długość fali infradźwiękowej przekracza 17 m. Przykładowo dla częstotliwości 1000 Hz (np. telewizyjny sygnał kontrolny) zanik fali dźwiękowej o 90% nastąpi po 7  km, dla 1 Hz po 3000 km, a dla 0.01 Hz odległość ta jest większa od obwodu Ziemi (40041.455 km).

Niektóre zwierzęta potrafią zarówno generować, jak i odbierać infradźwięki. Zaliczają się do nich m.in. słonie i walenie, które wykorzystują je do komunikacji dalekiego zasięgu z innymi osobnikami swoich gatunków. Człowiek także potrafi wytwarzać infradźwięki, choć nie za pomocą strun głosowych, tylko ciężkich pojazdów, głośników niskotonowych, odrzutowców, śmigłowców, sprężarek tłokowych klimatyzatorów i innych urządzeń. Źródłem fal dźwiękowych o tak niskich częstotliwościach może być także sama przyroda. Infradźwięki są rejestrowane m.in. w czasie trzęsień ziemi, tornad i huraganów, lawin czy wybuchów wulkanów.

Chociaż ludzkie ucho w zasadzie nie odbiera tak niskich dźwięków, nie znaczy to, że jesteśmy na nie całkowicie „głusi”. Ludzie nie tyle słyszą, co czują infradźwięki i to niekiedy całym ciałem. Jeśli byłeś kiedyś na koncercie rockowym być może miałeś wrażenie, że twoje „wnętrzności podskakują”. Mógł to być efekt działania subwooferów, czyli głośników niskotonowych.

Długotrwałe działanie fal o niskich częstotliwościach może mieć jednak niekorzystny wpływ na organizm ludzki. Niektórzy naukowcy sugerują nawet, że wzrost liczby samobójstw w okresie silnych wiatrów jest efektem działania infradźwięków na układ nerwowy. Wysoki ich poziom może powodować u człowieka: poczucie ucisku w uszach, złe samopoczucie, zmęczenie, senność, niepokój, zaburzenia sprawności psychomotorycznej a nawet apatię i depresję.


tekst: Dariusz Lemański


Galeria zdjęć