Eduscience

Eduscience

Jeśli nie wiesz, kto to – masz szanse poznać go w najbliższą niedzielę 01 listopada, oglądając odcinek serialu braci Kłosowskich „Tańczący z naturą”, odcinek pod tym właśnie tytułem. Szczegóły niżej.

„Wiodą podwójne życie. Zimą – w diabelskich czeluściach jaskiń, latem – na strychach świątyń.” – to fragment zapowiedzi filmu. Czy wiesz już o kim mowa?

 

„W Europie Środkowej na czas wychowania młodych najchętniej wybierają poddasza drewnianych, wiekowych kościołów. Wiele tych zabytkowych budowli wymaga jednak remontów, często przeprowadzanych tak, że nie mogą już służyć podkowcom małym jako żłobki i przedszkola.” Czy ta informacja naprowadza na właściwy trop – o kim mowa?

                                                                             ***

 

Podkowiec mały to jeden z gatunków nietoperzy występujących w Polsce. Z odcinka serialu będzie się można dowiedzieć o nim, o jego potrzebach i ochronie (ten mały nietoperz jest wciąż zagrożony zagładą). Realizowany od 1996 roku przez Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody „pro Natura” Program ochrony podkowca małego w Polsce obecnie wspiera finansowo Unia Europejska w ramach mechanizmu finansowego LIFE+. Projekt ten (nr LIFE12 NAT/PL/000060) jest nazywany w skrócie PODKOWIEC+, choć dotyczy nie tylko podkowca małego, ale kilku gatunków nietoperzy chronionych prawem europejskim.

W odcinku serialu do głosu zostaną dopuszczone także nietoperze – wsłuchując się w ich ultradźwiękową mowę za pomocą odpowiedniego detektora dźwięku – dowiemy się, czy dobrze im się mieszka w wyremontowanych świątyniach.

 

Szef projektu „PODKOWIEC +” i Prezes Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „Pro Natura”, Rafał Szkudlarek, od lat odwiedza kościoły południa Polski i ułatwia zdobycie środków na remonty świątyń, przeprowadzane w sposób sprzyjający tym małym skrzydlatym parafianom.

Z podkowcami i innymi nietoperzami zaprzyjaźnili się już mieszkańcy południowej Polski. Nastawienie do nietoperzy w naszym kraju nie jest najlepsze, ale się zmienia. Towarzyszące remontom wykłady i inne akcje popularyzujące wiedzę o tych niezwykłych zwierzętach, np. ustawienie tablic przy świątyniach z informacjami o remontach i mieszkańcach strychów tych obiektów powoduje, że coraz większa część społeczeństwa dowiaduje się o nich, o konieczności ich ochrony i zaczyna je lubić. Czasami jest to bardzo sympatyczne, kiedy ludzie pytają o nie – mówi Rafał Szkudlarek – i sami chcą je mieć.

 

W latach 90., zlokalizowano w Polsce tylko jedną kolonię rozrodczą podkowca małego w cerkwi w Jaworkach. Od tego czasu przeprowadzono wiele remontów, zamontowano setki adaptacji, aby nietoperze miały odpowiednie warunki bytowania. Dzisiaj żyje na terenie Krainy Podkowca ponad 10 000. osobników, w tym połowa na terenie ziemi sądeckiej.

 

W tym roku chiropterolodzy z Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „pro Natura” z Wrocławia monitorowali kolonie nietoperzy wspólnie z naukowcami z Wielkiej Brytanii i Irlandii. W ramach tych badań kolonie podkowca małego zanotowano w m.in. Boguszy, Bukowcu, Dubnem, Jaworkach, Kamionce Małej, Kamionce Wielkiej, Krościenku, Krynicy, Królowej Górnej, Łabowej, Łącku, Łukowicy, Nawojowej, Wierchomli, Wojkowej, Złockiem, nocka dużego w Jazowsku, Krynicy, Łącku, Nawojowej, Rożnowie, Ujanowicach, nocka orzęsionego w Nawojowej i Wierchomli.

 

Jak wygląda liczenie od strony technicznej? (Rafał Szkudlarek opowiada o liczeniu nietoperzy w Wierchomli Wielkiej)

Co roku robimy monitoring liczebności nietoperzy (…). Nie udało się nam policzyć wszystkich osobników w ciągu dnia na strychu. Ponieważ był to bardzo ciepły dzień, zwierzaki były bardzo aktywne, zrywając się do lotu przy lada poruszeniu. W takim wypadku jedyną metodą jest liczenie ich z zewnątrz, podczas wylotu. Musieliśmy, więc przyjechać tutaj i wraz z obserwatorami rozstawić detektory, które pozwalają usłyszeć przelatujące nietoperze. Wykorzystaliśmy również kamerę na podczerwień, po to żeby je widzieć. Na tej podstawie jesteśmy w stanie określić ile nietoperzy znajduje tutaj schronienie. Wchodząc na strych, zrobiłem zdjęcie nockom orzęsionym, które tam wisiały. Dzięki temu będę w stanie policzyć wszystkie nocki orzęsione, sfotografowane zanim zdążyły się rozpierzchnąć. Osobniki tego gatunku w schronieniu najczęściej tworzą jedną dużą grupę. Odejmując liczbę nocków od liczby wszystkich nietoperzy, które dziś wyleciały, otrzymam liczbę podkowców.

Wyleciały 242 nietoperze. Myślę, że w całej grupie jest od 160 do 180 podkowców. Jest to duża liczba i optymistyczny wynik, ponieważ gdy odkryliśmy tę kolonię w 2003 r., to mieliśmy tu 80 podkowców i 3 nocki orzęsione.

 

Czy trudno jest zaadaptować pomieszczenia dla nietoperzy i polepszyć warunki bytowe, w szczególności podkowców? (opowiada Rafał Szkudlarek)

My poprawiamy te istniejące już stanowiska, czyli te w których nietoperze już zamieszkały. Mamy również jeden strych, który został specjalnie zaadaptowany dla podkowców i rzeczywiście one w nim zamieszkały. Jest to nowy budynek. Prace wykonaliśmy wspólnie z dyrekcją Pienińskiego Parku Narodowego. W omawianym miejscu liczebność kolonii od paru lat się zwiększa. Nasza wiedza na temat tworzenia nowych siedlisk wypływa przede wszystkim z doświadczenia, z tego, że od lat obserwujmy miejsca, gdzie nietoperze mieszkają. Jeśli strych jest zbyt przewiewny staramy się zasłaniać część otworów okiennych i wlotów, ale w taki sposób, aby nie zablokować otworów najważniejszych; jeśli w schronieniu jest zbyt jasno – przesłaniamy okienka ekranami. Musimy też obserwować, którymi wlotami nietoperze dostają się do środka, które są dla nich najbardziej istotne. Pozostałe można czasem nawet przymknąć, po to żeby w środku było cieplej. Czasami są potrzebne docieplenia, specjalne budy, w których nietoperze przesiadują. Dla innych gatunków niż podkowiec bardzo ważne są szczeliny i mikroschronienia.

Może się wydawać, że budki dla nietoperzy wiesza się tylko w lasach. Takie specjalne „strychowe” budki wieszamy również na poddaszach i są one chętnie wykorzystywane np. przez nocki duże. W tej chwili eksperymentujemy również ze specjalnymi wodopojami. Czasami to wszystko przypomina trochę sztuczną hodowlę. Chcemy, aby te zwierzęta rozmnażały się w tych miejscach, gdzie mają dobre warunki. Zdajemy sobie przecież sprawę, że nie jesteśmy w stanie uratować wszystkiego. Często w jednym miejscu coś uratujemy, a gdzie indziej jakieś siedlisko zniknie. Trzeba to niestety zaakceptować i robić tak, aby straty, które się dokonały próbować niwelować. W związku z budową i remontami dróg, budową elektrowni wiatrowych i innymi inwestycjami, które negatywnie wpływają na przyrodę należy robić tak, aby w tych miejscach, gdzie są odpowiednie siedliska, populacja utrzymywała się na wysokim poziomie.

Kraina Podkowca to obszar ciągnący się wzdłuż południowej granicy Polski, obejmuje Sudety, Karpaty, Wyżynę Krakowsko-Częstochowską. W ramach projektu Life+ naukowcy kontrolują działania mające na celu ochronę populacji zagrożonych nietoperzy, w szczególności podkowca małego, nocka orzęsionego, nocka dużego, oraz tworzone są warunki do wzrostu ich liczebności.

 

Odcinek serialu „Tańczący z naturą” pt.: „Ten boski podkowiec” zostanie wyemitowany:

w niedzielę 01 listopada o godz 16:55 w TVP Polonia
(powtórki) w poniedziałek, 02 listopada, godz. 05:42 i 11:05

 

Więcej na temat Krainy Podkowca na stronie www.podkowiecplus.pl

O działaniach Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody “pro Natura”

przeczytasz na stronie www.pronatura.org.pl


Na portalu EDUSCIENCE nietoperze już gościły – w artykułach:

Do czego służą uszy? (tu mowa o nietoperzach była tylko w jednym akapicie, a na zdjęciu gacek brunatny prezentował swe małżowiny uszne)

Nietoperze – owadożercy, owocożercy czy wampiry? (cały artykuł poświęcony nietoperzom)


Tekst na podstawie materiałów przesłanych do redakcji EDUSCIENCE oraz http://podkowiec.pronatura.org.pl/, http://www.podkowiecplus.pl/index.php/pl/


Galeria zdjęć