Eduscience

Eduscience

Żywioły morskie, góry lodowe, niedźwiedzie polarne… Już za miesiąc trzech uczniów – zwycięzców konkursu „Mój wymarzony Spitsbergen” – weźmie udział w wyprawie do Polskiej Stacji Polarnej na Spitsbergenie (północny brzeg fiordu Hornsund).

Oto oni:

MARCIN LETKIMAN – Technikum, Działdowo

PIOTR KRZYŻANIAK – LO, Głogów

KAROL JAN ŁUSZCZ – LO, Tarnów

Uczniowie wypłyną z portu w Gdyni statkiem Horyzont II już 28 czerwca 2013r. Towarzyszyć im będzie ekipa polarników, którzy zastąpią obecnie przebywającą na stacji XXXV Wyprawę Polarną PAN.

Podczas 8 dni spędzonych na morzu Karol, Marcin i Piotrek wezmą udział w zajęciach edukacyjnych pod okiem polarników, a pod okiem załogi, która na co dzień szkoli studentów Akademii Morskiej w Gdyni, uczniowie zwiedzą też dokładnie statek. Z pewnością nie ominie ich chrzest morski po przekroczeniu koła podbiegunowego! Na stacji będą przebywali od 6 do 12 lipca, biorąc udział m. in. w pomiarach i badaniach terenowych, a jeśli pogoda pozwoli, pójdą na wycieczkę po tundrze, w góry i na lodowiec. Kto wie, może spotkają niedźwiedzia polarnego?

Póki co zwycięzcy konkursu szykują się do wyprawy. Dnia 3 czerwca 2013 r. Karol i Piotrek przyjechali do Instytutu Geofizyki PAN w Warszawie i wzięli udział w wideokonferencji z polarnikami aktualnie przebywającymi na stacji. Marcina będącego na wyjeździe klasowym zastąpił tata. Polarnicy przypomnieli chłopcom, żeby koniecznie zabrali ze sobą… okulary przeciwsłoneczne i kremy z filtrem UV! Wydaje się to może dziwnym zestawem na podróż do krainy polarnej, jednak promieniowanie słoneczne jest na Spitsbergenie bardzo intensywne i bez odpowiedniej ochrony można nabawić się poparzeń słonecznych i uszkodzić sobie wzrok.

Po spotkaniu Marcin, Piotr i Karol udali się na uroczyste wręczenie nagród, które odbyło się podczas Konferencji Upowszechniającej Projekt EDUSCIENCE w Warszawie. Tam otrzymali oficjalne zaproszenia do udziału w wyprawie polarnej.

Trzymam kciuki za powodzenie wyprawy! A od serca życzę wszystkim uczestnikom zbliżającego się rejsu na Spitsbergen, by za mocno nie bujało na statku. Jeśli jednak choroba morska Was dopadnie, to dobra rada – lepiej szybko „nakarmić Neptuna i rybki” niż się męczyć ;-).

dr Magdalena Puczko

Specjalista ds. Spitsbergenu

Dydaktyk w Projekcie EDUSCIENCE


Film, który uczestnicy wyprawy polarnej na Spitsbergenie nakręcili podczas wideokonferencji

 


Laureaci konkursu o sobie:

 

KAROL JAN ŁUSZCZ

Nazywam się Karol Łuszcz i pochodzę ze Szczucina, nadwiślańskiego miasteczka oddalonego o 40 km na północ od Tarnowa. Uczęszczam do I Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Brodzińskiego w Tarnowie. Moje największe pasje to: sport i muzyka, dzięki której zrodziło się moje zainteresowanie naukowe, jakim jest akustyka i inżynieria dźwięku (był to temat mojej prezentacji konkursowej w 3. etapie). Przystępując do konkursu nie przypuszczałem, że mogę w ogóle dotrzeć nawet do finału. Ku mojemu zdziwieniu tak się jednak stało i dziś mogę się cieszyć z wygranej i niecierpliwie czekać na moment rozpoczęcia wyprawy.

Pozdrawiam,

Karol Łuszcz

 

MARCIN LETKIMAN

Nazywam się Marcin i uczęszczam do Techników przy Zespole Szkół Zawodowych im. Sylwestra Kaliskiego w Działdowie. Do konkursu zapisał mnie mój nauczyciel fizyki. Na początku byłem do tego dość sceptycznie nastawiony, jednak mimo braku wiary w siebie przystąpiłem do zadania. Po pierwszym etapie miałem wrażenie, że mam szansę przejść dalej. Udało się! Drugi etap bardzo mnie zaskoczył, polecenie było trudne to rozwiązania, jednak znowu się udało. Do trzeciego etapu podszedłem jako dużo bardziej zdeterminowany zawodnik. Pomyślałem, że naprawdę jestem w stanie osiągnąć bardzo dobry wynik. Teraz cieszę się, że stanąłem na podium w konkursie EDUSCIENCE. Wiem, że będzie to przygoda mojego życia. Taka okazja już więcej się nie powtórzy, więc trzeba ją wykorzystać. Wyprawa ta będzie wspaniałym przeżyciem, w przekonaniu tym utwierdza mnie sam harmonogram zadań. Zobaczę tam to, co ujrzeć mogą zaledwie jednostki. Wyjątkowość tej wyprawy sprawia, że już nie mogę się jej doczekać.

Marcin Letkiman