Eduscience

Eduscience

Łąka? Las? Jezioro? A może w innym środowisku zauważyliśmy ptaka? Jakie miał nogi, jaki dziób? Blaszkodziobe? Drapieżne? Albo…? Na co zwrócić uwagę, rozpoznając gatunek zaobserwowanego ptaka.

Pierwszym krokiem w drodze do rozpoznania gatunku z jakim mamy do czynienia, jest przypisanie go do odpowiedniej grupy. W tym pomaga obserwacja nie tylko samego ptaka, ale również środowiska, w którym się znajduje, czy sposobu żerowania.

Następnie warto zwrócić uwagę na wygląd nóg i dziobu. Ich kształt i kolor pomaga określić przynależność zwierzęcia do rzędu, a więc zmniejszyć zakres poszukiwań właściwego gatunku. Najłatwiej jest zaklasyfikować ptaki wodne, płaski dziób typowy dla kaczek, łabędzi i gęsi jest nie do pomylenia z żadnym innym. Dodatkowo palce stóp połączone są płetwami. Zarówno wygląd dzioba, jak i stóp jest związany ze środowiskiem życia oraz rodzajem pobieranego pokarmu. Gęsi, kaczki  oraz łabędzie należą do rzędu blaszkodziobych. Nazwa ta związana jest z blaszkami wewnątrz dzioba, które, jak bardzo gęsty grzebień, pomagają filtrować wodę, oddzielając ją od roślinnego pokarmu.

Rzeki, jeziora, stawy czy zatoki morskie to naturalne siedlisko blaszkodziobych, płetwiaste stopy usprawniają poruszanie się w wodzie, działając jak śruba napędowa w silniku zaburtowym. Spośród blaszkodziobych bardzo łatwo jest wyróżnić łabędzie, ze względu na swoje ekstremalnie długie szyje i rozmiar. Kaczki są najmniejsze, natomiast gęsi wielkością plasują się pomiędzy kaczkami a łabędziami. W odróżnieniu od kaczek, dymorfizm płciowy (czyli obecność cech w wyglądzie pozwalających na rozróżnienie płci zwierzęcia) u gęsi i łabędzi jest bardzo słabo zaznaczony i rozróżnienie samca od samicy na podstawie upierzenia jest czasami niemożliwe. Mając już chociaż takie informacje lub zapamiętując kilka cech upierzenia, jesteśmy w stanie z większym prawdopodobieństwem określić, z jakim gatunkiem mamy do czynienia.

Bardzo charakterystyczne pod względem wyglądu dzioba i nóg są również ptaki drapieżne – szponiaste oraz sowy. Gatunki obu tych rzędów wyposażone są w ostre szpony, które ułatwiają chwytanie ofiar, a także silne, ostro zakończone dzioby, przydatne przy rozszarpywaniu ofiar. Sowy, z płaską twarzoczaszką i dużymi oczami są wręcz niemożliwe do pomylenia z innymi drapieżnikami. Trudność leży nie tyle w rozpoznaniu sowy, co w jej obserwacji, zwłaszcza za dnia. Trzeba wykazać się dużą spostrzegawczością, aby zauważyć odpoczywające sowy w konarach drzew. Duże oczy, często z jaskrawą, pomarańczową lub żółtą tęczówką to kolejna cecha ptaków drapieżnych. Nie jest pozbawione przesady, kiedy mówimy o kimś, że ma sokoli wzrok, kiedy dostrzega obiekty znajdujące się w dużej odległości.

Gdzie można obserwować ptaki drapieżne? Pustułki można oglądać nawet w mieście, na przykład na wieżach kościołów, gdzie w wyłomach w murze mają swoje gniazda. Myszołowy zaś są niemal pewniakiem na terenach rolniczych – można je wypatrzyć siedzące na przydrożnych drzewach, ogrodzeniach pól czy wręcz na zaoranym polu. Trudno go również pomylić – brązowe pióra w całości pokrywają jego ciało, jedynie w locie można zaobserwować jasne upierzenie spodniej strony skrzydeł i piersi. Myszołów wielkością przypomina gawrona, jest od niego trochę masywniejszy, ale gawron jest cały…czarny! Wiadomo, że aby obserwować mniej pospolite ptaki drapieżne, choćby orły bieliki trzeba znać trochę ekologię tego gatunku. Bieliki gnieżdżą się na terenach leśnych, podchodzenie pod gniazdo bielika jest jednak całkowicie zabronione. Możemy je natomiast obserwować do woli w okolicach ich terenów łowieckich – nad jeziorami, stawami i rzekami – wówczas mamy okazję podziwiać je w czasie polowania, kiedy opadają nad taflę wody, by pochwycić wypatrzoną rybę w swoje silne szpony. Doskonałym momentem do obserwacji ptaków drapieżnych bez szkody dla nich jest okres wędrówki zarówno wiosennej, jak i jesiennej, szczególnie nad Bałtykiem. Trasy migracyjne chętnie uczęszczane przez drapieżniki wiodą wzdłuż Mierzei Wiślanej, dalej wzdłuż wybrzeża, często również zahaczając o Półwysep Helski.


Tekst: Liliana Keselinka-Nawrot


Pierwsza część artykułu z tego cyklu znajduje się tutaj.

Galeria zdjęć

Co ma tundra do dwutlenku węgla?

Tundra to przykład biomu, czyli obszaru o określonym świecie roślinnym i zwierzęcym w danej strefie klimatycznej. Występuje głównie na półkuli północnej na obszarze Arktyki i pokrywa ok. 20% powierzchni Ziemi.

Czytaj więcej