Eduscience

Eduscience

W pracy każdego nauczyciela jest taki dzień, kiedy staje przed klasą na lekcji i ma świadomość, że jest dzisiaj nieprzygotowany. Nieważne, jakie są przyczyny: przeciągnięty do późnej nocy powrót z długiego weekendu, przygotowanie kinderbalu dla swojej pociechy, czy nieprzewidziana sytuacja rodzinna, cel jest jeden: wybrnąć jakoś z tej niezręcznej sytuacji. Przedstawiona propozycja jest przydatna także na lekcje, które odbywają się pod koniec roku szkolnego po wystawieniu ocen rocznych.

Na matematyce, chemii czy fizyce można oczywiście utrwalać wiadomości przez rozwiązywanie zadań, ale co zrobić, kiedy w rozkładzie materiału czeka na nas temat opisowy? Stosowane powszechnie przez nauczycieli rozwiązanie polegające na tym, że uczniowie czytają sobie temat z podręcznika nie wydaje się być najszczęśliwszym z metodycznego punktu widzenia. Uczniowie szybko się znudzą, sięgną po „ratujące życie” w takich sytuacjach: telefony, smartfony czy tablety, a w najlepszym wypadku przepiszą sobie pracę domową na czekające ich tego dnia kolejne lekcje. No i przede wszystkim z pewnością nie uda się ukryć przed uczniami swojego nieprzygotowania, a przy odrobinie pecha cała sytuacja może zostać błyskawicznie upubliczniona i powszechnie skomentowana na jednym portali społecznościowych. Można oczywiście obwieścić, że pod koniec lekcji zostaną przepytani z tego, czego się „nauczyli”, ale to rozwiązanie wydaje się być nie tylko wątpliwe metodycznie, ale również nie do końca wpisujące się w zasady „fair play”. Co zatem zrobić?

Jak zastosować awaryjny scenariusz lekcji

Doskonałym pomysłem na lekcję jest przygotowanie i przeprowadzenie błyskawicznego konkursu. Pytania konkursowe, na podstawie tekstu z podręcznika przygotują sami uczniowie. Proponowaną formą pracy jest praca w grupach. Uczniowie będą doskonalić umiejętność analizy tekstu źródłowego, czytania ze zrozumieniem oraz współpracy koleżankami i kolegami. Ponadto, poprzez kilkukrotne powtarzanie (czytanie tekstu, układanie pytań, odpowiedź na pytania rywali) lepiej zapamiętają nowe treści. Do tego atrakcyjna forma konkursu sprawi, że wyniosą pozytywne wrażenia z lekcji. Dzięki temu, iż konkurs jest przeprowadzany w grupach, każdy uczeń może odnaleźć w nim swoje miejsce: zarówno ci, którzy lubią ryzyko i szybkie podejmowanie decyzji, jak również uczniowie o spokojniejszym temperamencie, którzy doskonale sprawdzą się w skrupulatnej analizie poprawności układanych pytań.

Proponowana lekcja może mieć następujący przebieg:

  • Nauczyciel po zakończeniu spraw organizacyjnych, sprawdzeniu listy obecności, ew. omówieniu zadanej wcześniej pracy domowej informuje uczniów, że dziś rozegrają między sobą turniej wiedzy na temat (tu należy podać temat lekcji).
  • Uczniowie otrzymują „Zasady konkursu dla uczniów” (stanowią one załącznik do niniejszego artykułu). Nauczyciel może uszczegółowić, bądź zmodyfikować reguły i przedstawić je uczniom. Należy podkreślić, że pytania przygotowane przez uczniów muszą być merytoryczne. Niedopuszczalne jest zadawania pytań typu: kto jest na zdjęciu na stronie 75… itp. Jakość i poprawność pytań będzie oceniana przez nauczyciela.
  • Następnie nauczyciel dzieli klasę na grupy. W naszym przypadku przeanalizujemy podział na pięć grup. Uczniowie w każdej grupie wybierają swojego lidera, który będzie miał decydujący głos przy udzielaniu odpowiedzi.
  • Zadaniem uczniów w każdej grupie jest ułożenia na podstawie treści rozdziału wskazanego przez nauczyciela 10 pytań z czterema wariantami odpowiedzi (ze wskazaniem jednej odpowiedzi poprawnej). W zależności od wieku i możliwości uczniów można zmieniać liczbę pytań.
  • W czasie kiedy uczniowie pracują, nauczyciel rysuje na tablicy kartę konkursową, wg poniższego wzoru. W zależności od warunków można wydrukować kartę punktacji (w  załączeniu do artykułu), bądź wyświetlić ją za pomocą rzutnika.
  • Po ok. 20 minutach przygotowań uczniowie przystępują do konkursu, odkładają podręczniki – w tej części lekcji nie można już z nich korzystać.
  • Rozpoczyna się RUNDA 1, w której uczniowie z każdej grupy zadają po jednym pytaniu swoim rywalom z pozostałych grup. W tym przypadku grupa Radka zadaje pytanie grupie Weroniki, grupa Weroniki grupie Izy… itd., w taki sposób, aby po pierwszej rundzie każda grupa zadała jedno pytanie i każda odpowiadała na jedno pytanie.
  • PUNKTACJA: za poprawnie sformułowane pytanie grupa otrzymuje 1 punkt, za poprawnie udzieloną odpowiedź – również 1 punkt. Po pierwszej rundzie każda grupa może uzyskać maksymalnie 2 punkty (po jednym za poprawnie sformułowane pytania i za udzieloną odpowiedź).
  • Należy przeprowadzić tyle pełnych rund, aby został jeszcze czas na podsumowanie wyników. Niedopuszczalne jest, aby dzwonek kończący lekcję zaskoczył nauczyciela w trakcie trwania rundy.
  • Po przeprowadzeniu czterech rund konkursu każda grupa wykorzysta zaledwie cztery przygotowane przez siebie pytania. Czemu zatem przygotowywali ich aż 10? Po pierwsze, przygotowując większą liczbę pytań jest szansa, że zapoznają się szerzej z danym tematem, więcej czasu poświęcą na dogłębną analizę tekstu, przy okazji sami lepiej przygotują się do udzielania odpowiedzi. Ponadto należy założyć, że pytania będą się powtarzać, zatem uczniowie będą mieli szansę wybrać te pytania, które dadzą im największą szansę na „pogrążenie” drużyny przeciwnej.

Po zakończeniu konkursu należy podsumować zdobyte punkty. Trudno spodziewać się, że nauczyciel który wybrał taki scenariusz lekcji będąc w sytuacji awaryjnej ma zawczasu przygotowane nagrody dla zwycięskiej drużyny, ale warto byłoby nagrodzić uczniów, którzy zdobyli największą liczbę punktów drobnymi nagrodami rzeczowymi lub oceną za aktywność. Przestrzegałbym jednak przed takim podejściem, że najlepsza drużyna dostaje piątkę, druga dostaje czwórkę, trzecia trójkę a czwarta dwójkę. Istotą rywalizacji jest bowiem to, że ktoś musi wygrać, a ktoś przegrać. Zatem nawet najlepsi uczniowie w rywalizacji z innymi bardzo dobrymi mogą przegrać i to jest zupełnie normalne. Nie można zatem karać gorszą oceną (dla niektórych uczniów nawet ocena dobra może być odebrana jako kara) drużyny, która przegrała. W całym tym „zamieszaniu” warto także pamiętać, że uczniowie mają mieć przy tej okazji odrobinę radości i satysfakcji. Jednym z celów jest bowiem to, aby zrozumieli, że zdobywanie wiedzy może być także dobrą zabawą.

I na koniec jeszcze słowo usprawiedliwienia. Jest wielce prawdopodobne, że wśród Czytelników są nauczyciele, którym sytuacje, w których stają przed klasą zupełnie nieprzygotowani zdarzają się wyłącznie podczas sennych koszmarów. Powyższą propozycję mogą zatem wykorzystać jako powtórzenie przed klasówką, bądź nieco luźniejszą lekcję w takie dni jak pierwszy dzień wiosny, święto szkoły, czy dni po wystawieniu ocen rocznych.

Tekst: Piotr Stankiewicz


Źródło fotografii:

Fot. Warsztaty "Zmieniaj nawyki na lepsze" by Polska Zielona Sieć Materiały pomocnicze, https://www.flickr.com/photos/zielonasiec/12091793105/in/photolist-jqvAPt-jqxzam-jqyWYG-jqvBfZ-jqxygY-jqvBjr-jqyWRs-jqvBmR

Załączniki