Wbrew temu, co wyobrażają sobie niektórzy – całkiem nieźle. Może w Polskiej Stacji Polarnej na Spitsbergenie nie ma wszystkiego, co jest potrzebne do szczęścia, ale na pewno jest to, co niezbędne do pracy i normalnego funkcjonowania.
Niewystarczająca moc obliczeniowa do przetworzenia danych? Absurdalna liczba roboczogodzin konieczna do inspekcji surowych wyników? Naukowcom, którzy mają tego typu problemy, mogą przyjść z pomocą wolontariusze wyposażeni jedynie w komputer…
Każdy następny satelita na orbicie okołoziemskiej to nowe dane naukowe lub lepsze systemy komunikacyjne. Niestety, wcześniej czy później, nawet najnowocześniejsze urządzenie stanie się tylko kolejnym, potencjalnie niebezpiecznym, kosmicznym…