Zimne wody południowego Bałtyku skrywają prawdziwy skarb. To największe na świecie złoża „płonącego kamienia”, czyli bursztynu. Co ciekawe, wcale tutaj nie powstały. Skąd zatem wzięło się złoto północy u wybrzeży Gdańska?
Stare, bo ponad stuletnie drzewa, a mimo to niewielkich rozmiarów. Las na Spitsbergenie jest jedyny w swoim rodzaju, głównie dlatego, że wyższe są od niego nawet grzyby.
Przypominamy jak to było podczas tranzytu Wenus przed tarczą słoneczna 4 lata temu. Dzisiaj oczekujemy na tranzyt Merkurego – początek za godzinę. Niestety martwi nas dzisiejsza pogoda…